Balonik prezentuje się pięknie. Jest lekki, swobodnie unosi się w powietrzu. Można go podziwiać, wręczać zakochanym. Każdy jednak wie, że jego powłoka jest cienka. Wystarczy drobna szpilka. Pęka z hukiem i znika – tak, jakby nigdy go nie było. Taka właśnie jest technologia. A przynajmniej jej dominująca, iluzoryczna wizja. Aleksander Poniewierski jeden z tych, którzy…



















